Powrót do Lublina po porwaniu - Janusz Krupski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy wróciłem do Lublina, od razu pojechałem do mieszkania [Jana] Stepka. Nie jechałem do siebie do domu, tylko do niego, by przekazać mu relację o tym, co mnie spotkało. Informacja o moim porwaniu już wieczorem tego dnia została przekazana do [Radia] Wolnej Europy. Chciałem złożyć obszerniejszą relację któremuś z kolegów i to odbyło się u Stepka. To była sobota rano [22 stycznia 1983 r.] Następnie powiedziałem Stepkowi, że pojadę do siebie do domu i że w niedzielę rano spotkamy się na mszy za ojczyznę, która była odprawiana w którymś z kościołów lubelskich. Ale po południu moja mamusia zmieniała mi opatrunek. Była wtedy zresztą w wielkiej rozpaczy, bo kilka miesięcy wcześniej zmarł mój ojciec. Ja o jego śmierci dowiedziałem się dopiero po dwóch tygodniach, bo wtedy byłem w okolicach...
CZYTAJ DALEJ