Porwanie przez Służbę Bezpieczeństwa - Janusz Krupski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Porwanie związane było z moim przyjazdem do Warszawy. To było w dniach 20 i 21 stycznia [1983 r.]. Wybrałem się wtedy na dwa dni do Warszawy, chciałem odwiedzić znajomych, u których ukrywałem się [przed internowaniem]. Było dla mnie oczywiste, że te mieszkania były już wcześniej namierzone przez Służbę Bezpieczeństwa, więc nie miałem żadnych oporów, żeby tam trafić, zdając sobie sprawę, że esbecy mogą za mną chodzić. Chciałem też drugiego dnia spotkać się z Elżbietą Nalewczyńską, umówiłem się z nią w mieszkaniu Magdy Jeglińskiej. Chciałem doprowadzić do takiej konfrontacji, by mieć przekonanie, czy ona jest współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, czy nie. Nie miałem tych wątpliwości, jeśli chodzi o Hankę Borucką, natomiast w stosunku do niej miałem i chciałem to wyjaśnić....
CZYTAJ DALEJ