Organizowanie działalności wydawniczej podczas stanu wojennego i pierwsze wątpliwości wobec współpracujących osób - Janusz Krupski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwszy kontakt, który nawiązałem po upływie kilku tygodni, to był kontakt z Elżbietą Nalewczyńską. Była to dziewczyna, która działała w sekcji kultury warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, współpracowała z grupą kolegów z Warszawy, którzy tworzyli taki warszawski oddział „Spotkań”. Bliżej poznałem ją w Paryżu. W tym czasie, kiedy pojechałem do Paryża, ona też tam trafiła, mieszkała przez pewien czas u Piotra Jeglińskiego, gdzie i ja się zatrzymałem, i nabrałem do niej zaufania. I właśnie po wprowadzeniu stanu wojennego i po przyjeździe do Warszawy pomyślałem, że to będzie osoba, przez którą będę mógł dalej kontaktować się z innymi ludźmi i kontynuować działalność. Ona mieszkała na stancji przy al. Niepodległości, na tej stancji mieszkał też Marek Zieliński, który został internowany,...
CZYTAJ DALEJ