Zmiana miejsca ukrywania się w stanie wojennym na Warszawę - Janusz Krupski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Lublinie zmieniłem kilka mieszkań i myślałem o wyjeździe do Warszawy. Ten wyjazd ułatwiła mi moja znajoma, dzisiaj żona, Joanna [Puzyna], studentka psychologii na KUL-u. To była dziewczyna, która była społecznie bardzo aktywna, zajmowała się wtedy działalnością w ruchu Foi et Lumière, francuskim ruchu osób spotykających się z ludźmi niepełnosprawnymi. Joanna, rodowita warszawianka, znalazła mi mieszkanie u naszych wspólnych znajomych – działającego w warszawskim Klubie Inteligencji Katolickiej młodego małżeństwa, które specjalnie politycznie się nie angażowało. Jechałem z duszą na ramieniu pociągiem z Lublina do Warszawy, bo były patrole i na dworcu, i w pociągu. Bałem się, że jeżeli te patrole zaczną legitymować ludzi, a miałem dowód osobisty, w...
CZYTAJ DALEJ