Jak człowiek uszyje dla siebie, to zaraz nie ma - Leokadia Górniewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak człowiek uszyje dla siebie, to zaraz nie ma, bo się komuś podoba. Zawsze tak mam. Pamiętam, kiedyś uszyłam sobie coś z piżmaków. Tutaj kiedyś były piżmaki, ale teraz nie ma, ponieważ ktoś sprowadził norkę amerykańską i ona je wszystkie zjada. Pojechałam do sklepiku przy szkole, można tam było kupić nici i różne dodatki krawieckie. Przyszła tam jedna pani, Niemka. Jak zobaczyła mój wyrób, to musiałam jej sprzedać. Bardzo jej się podobał układ skór i uszycie....
CZYTAJ DALEJ