Dzieciństwo w Lublinie - Janusz Krupski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mam bardzo dobre wspomnienia z dzieciństwa. Urodziłem się w Lublinie. Ojciec był rzemieślnikiem, ślusarzem, miał własny, niewielki warsztat ślusarski, pracował od rana do nocy sześć dni w tygodniu, a do różnych awarii czy napraw chodził i w niedziele. Nigdy nie miał jednego dnia wolnego od pracy, nie miał urlopu, pracował cały czas, żeby utrzymać rodzinę. Miałem jeszcze troje przyrodniego rodzeństwa, bo mój ojciec był wdowcem, i młodszą siostrę – z drugiego małżeństwa. Całe skupienie moich rodziców było takie, żeby dzieci wyżywić, utrzymać na bardzo skromnym poziomie i by mogły one uzyskać wykształcenie. To był podstawowy cel. Mieszkałem w suterenie, w maleńkim mieszkaniu, w którym była ciemna kuchnia, najpierw bez podłogi, tylko z klepiskiem. Był maleńki pokój, w którym po rozstawieniu...
CZYTAJ DALEJ