Kontynuacja niezależnej działalności wydawniczej po wydarzeniach stanu wojennego - Janusz Krupski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Postanowiłem nie wycofać się z działalności, powiedziałem to zresztą bardzo wyraźnie mojej przyszłej żonie, z którą pobrałem się we wrześniu [1983 r.] w nieodległych od miejscowości Truskaw Laskach. Powiedziałem to również moim kolegom bezpośrednio po porwaniu. Stanowisko wtedy niewielkiego środowiska w Lublinie było podzielone. Niektórzy koledzy uważali, że należy albo zupełnie przerwać działalność opozycyjną, albo na przykład zmienić nazwę „Spotkań”, żeby nie drażnić bezpieki. Słyszałem też takie opinie, że bezpieka może w jakimś momencie dokończyć robotę, którą zaczęła. Ale większość kolegów, podobnie jak ja, była zdania, że będziemy tę działalność kontynuować. Z wielkim trudem wydawaliśmy kolejne numery „Spotkań” do roku 1988. Część kolegów zawiesiła...
CZYTAJ DALEJ