Ukrywanie się i internowanie w stanie wojennym - Janusz Krupski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W stanie wojennym ukrywałem się do października 1982 roku. Wynikało to z takiej okoliczności, że wprowadzenie stanu wojennego spędziłem w pociągu relacji Gdynia- Warszawa. Starałem się przyjechać do Lublina, żeby spotkać się głównie z ojcem, który bardzo źle się czuł, okazało się później, że jest chory na raka i zmarł w sierpniu 1982 roku. Pracowałem wtedy w Gdańsku, prowadząc Sekcję Historyczną „Solidarności”. Pracowałem nad materiałami dotyczącymi Grudnia 1970 roku. Kiedy zorientowałem się w Warszawie, że stan wojenny został wprowadzony, postanowiłem jednak dotrzeć do Lublina, w którym ukrywałem się przez miesiąc, do połowy stycznia. Ale ukrywając się w Lublinie, doszedłem do wniosku, że w tym stosunkowo małym mieście, w którym byłem łatwo rozpoznawalny, będę raczej mógł się...
CZYTAJ DALEJ