Nie za bardzo chciałem iść do wojska - Zygmunt Łazarz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Była komisja [wojskowa] - wezwanie, określone miejsce. Jak tam się poszło, to – „Rozbieraj się” i badali. Mnie na przykład badała jakaś taka - niby lekarz, nie lekarz, dziewczyna ruska. Ja już znacznie wcześniej miałem propozycje do wojska, tylko, że mnie tam nie było pilno. Nie było mi pilno. Gdzie pracowałem wtedy, to nie wiem, to znaczy to samo robiłem, tylko gdzie, u kogo? U kogoś, czy już u siebie? W każdym bądź razie, do tego wojska, to ja nie poszedłem. Bo po pierwsze to ja byłem – i dzisiaj wyglądam dość młodo, ale jeszcze, jak byłem chłopcem, chociaż to lat miałem dosyć, ale inny to może– rosły, tęgi, a ja to byłem chudziaczek. Jak poszedłem na Narutowicza, tu naprzeciw, jak jest Bank PKO, to gdzieś w takim ogrodzeniu była ta Komisja. I wezwali mnie raz - czy ja chcę iść do wojska? To co miałem powiedzieć,...
CZYTAJ DALEJ