Starałem się zrobić i naprawić wszystko - Zygmunt Łazarz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Warsztacik miałem malutki. Malutki, ale było wszystko tak, że wykorzystany każdy kącik. Robiłem ciągle niby to samo i wszędzie było to samo, usługi - cholewkarsko- szewskie, rymarskie. Zajmowałem się tym kamasznictwem. Ale później coraz mniej było potrzeba tychże i już u siebie, jako kamasznik jeszcze niby miałem roboty, ale to już nie było takie coś wielkiego. Zorientowałem się, że, takich kamaszników, jak ja, to było trochę – byłem ja i byli inni. Więc robiłem, z czym kto przyszedł, bo się zorientowałem, że mogłem zarobić na tym znacznie lepiej. Komuś się coś oberwało czy sprzączka, czy coś innego. Coś zmienić, zmniejszyć, poszerzyć. [Przyszyć] odprute, oderwane. Rozerwane torby, czy buty. A to i na spodnie łatę, jak trzeba było, to się przyszyło. To były takie czasy, że to skąpo było z tymi materiałami, tak, że...
CZYTAJ DALEJ