Rzemieślnik był niezależny - Zygmunt Łazarz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
O tyle rzemieślnikiem było mi lepiej, że byłem niezależny. Mogłem robić co chcę i kiedy chcę. I po godzinach. I niekoniecznie iść na te czyny społeczne. Tak, że taki człowiek, który pracował do trzeciej, to później łopatę mu dali i tam Zalew [kopał]. Miałem troje dzieci, tłumaczyłem tak: „Musisz piętnaście razy lepiej umieć od tych, co mają rodziców partyjnych tych, to wtedy możesz mieć nadzieje, ja ci tu w niczym nie pomogę, to jest taka sprawa.” I rzeczywiście, najstarsza córka, jak przyszło jej zdawać do szkoły średniej już, zdała i egzaminy, i co tam było jeszcze punktowane. A to punktowanie to było tak, że to komisja taka [decydowała], czy było lepiej czy gorzej. I córce akurat wszystko poszło dobrze, a zabrakło punktów. Pół punktu zabrakło, czy ile tam. No i nic z tego. A że to była najstarsza córka, to ja...
CZYTAJ DALEJ