Rzemiosło i usługi. Cech Rzemiosł - Zygmunt Łazarz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Kiedy] otwierało się zakład, to już trzeba było to zgłosić w urzędzie finansowym i w urzędzie - był taki [urząd] przemysłu, czy jak to tam? No i był Cech [Rzemiosł] za Bramą Krakowską. To, jak tam się zgłosił człowiek, to i chętnie był załatwiany, bo to nowa firma. Jak tylko wróciłem z wojska, to mój majster zrezygnował. Wracam, przychodzę, a już jego firmy nie ma. Spotkałem się z nim, zorientowałem co i jak. On proponuje mi iść tam do spółdzielni, żeby się zrzeszyć. I tu była szansa, bo cóż on tam jeden mógł, co mógł osiągnąć? Należałem [do Cechu Rzemiosł]. Mało tego! Był czas, że byłem tam w Cechu, jako członek komisji, egzaminacyjnej w swoim rzemiośle. W komisji to tam wiedziałem tylko o tym, kiedy będzie egzamin, kto jeszcze, kto do tej komisji [należy] i jakie tam...
CZYTAJ DALEJ