Problemy z zaopatrzeniem - Marian Żydek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z zaopatrzeniem był problem. Brakowało nieraz i podszewki, i innych dodatków, a z materiałami też różnie było. Jeździło się, szukało po miastach, miasteczkach. Na przykład, syn szedł na studniówkę, to robiłem garnitur jemu i jego koledze, który, tak nawiasem mówiąc, jest teraz wiceministrem zdrowia. Jak go [ktoś] zobaczy kiedyś w telewizji, to jest to kolega mojego syna. On występuje często w „Dzienniku”. Łysy, brodę zapuścił. Znam się z nim dobrze, on jest z Lublina, z osiedla Chrobrego. Jeździłem do Zamościa i tam znalazłem piękny materiał - taki bardzo ciemny granat, równiutkie paseczki, i uszyłem im garnitury – synowi i jemu. On jest ojcem chrzestnym mojej wnuczki. Jak było bierzmowanie wnuczki, to on był w kościele i na przyjęciu z żoną....
CZYTAJ DALEJ