Mieliśmy mieszkanie i zakład w jednym - Marian Żydek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy mieli z żoną mieszkanie na poddaszu, na [ulicy] Handzi [Hanki] Sawickiej 4, mieszkanie 12. [Przeprowadzka] to żony zasługa, bo znalazła Panią, która chciała pozbyć się córki i zięcia. Ucieszyła się, że się ich pozbędzie, bo miała [z nimi] nieprzyjemności. I jak myśmy się trafili, tak ona szybciutko – zgoda. Załatwiliśmy co trzeba i na zamianę. W tym miejscu, gdzie później ja miałem zakład, ona [ta Pani] miała sklep, tzw. sodówkę. Myśmy przeszli na Zamojską, a ta młoda para przeszła tam na nasze mieszkanie, na [ulicy] Hanki Sawickiej. Chyba już nawet dzieci mieli. I to było mieszkanie – „na razie”. Ja miałem zakład zarejestrowany na [ulicy] Świętoduskiej, dawniej Hanki Sawickiej. Złożyłem [wniosek] w urzędzie o zmianę adresu na [ulicę] Zamojską. Wtedy się...
CZYTAJ DALEJ