Najlepsze w moich fachu były lata siedemdziesiąte - Marian Żydek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zamojska, krawiectwo, lata siedemdziesiąte, codzienność PRL Najlepsze w moich fachu to były lata siedemdziesiąte Najlepsze w moich fachu to były lata 70., bym powiedział. Wtenczas był jakiś taki dynamiczny rozwój. Ludzie już mieli po wojnie trochę dorobku i pieniędzy, a jak są pieniądze, to człowiek się może ubrać. To było dobre. Te lata to trzeba wspomnieć nie tylko w [kwestiach] ubioru i krawiectwa, była też taka „otwarta furtka” [dla] budownictwa indywidualnego. Wtenczas można było kupić działkę i budować. Nie było trudności w wydawaniu pozwoleń na budowę. Wtenczas właśnie Gierek dał taki luz, żeby indywidualnie wykupować mieszkania, budować się. Bo on [Gierek] kiedyś...
CZYTAJ DALEJ