Cyganie też chcieli żyć normalnie - Marian Żydek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Cyganie wozili [złoto] z pokoleń. Kiedyś wędrowali w taborach konnych i w lasach mieszkali. I te wszystkie [skarby] skąd zdobyli - to zdobyli. Już nie wnikajmy w to, ale mieli jakieś bogactwa rodzinne. A później jak przyszła odwilż, to nie mieli mieszkań, bo byli na marginesie [społecznym]. [Władze] dały im trochę praw, żeby mogli sobie kupić [mieszkania] i stać się obywatelami jak inni. I [to], co tam wozili, mieli w pierzynach i rozmaitych rzeczach – wyciągali, sprzedawali i kupowali mieszkanie. Na przykład pod [nr] 21 była rodzina cygańska. Taki gruby cygan, jego pamiętam, taksówkarzem był. Później umarł. Miałem z nim trochę do czynienia. Wiem, że jego żona myła rano samochód na ulicy. To tak trochę nie bardzo, bo żeby myła w podwórku, to niech by tam, ale tak publicznie – no to nie. Później była u mnie w...
CZYTAJ DALEJ