Gałęzowski pożytek - Bolesław Szacoń - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W naszym regionie [pożytkami są] sady. [Czyli] wiśnia, jabłoń, śliwka. [Owoce] pestkowe (śliwki, wiśnie) są najwcześniej, skoro wiosny. Później [kwitną] jabłonie i wszystkie [rośliny] ziołowe [rosnące na] polach. [Dalej pożytek jest z] orzeszyn[y], [czyli] leszczyn[y]. Jak zakwitną bazie, to [będzie] nektar i pyłek. [Po nich kwitnie] wierzba. I topola, [która] ma czerwone bazie. Z [niej] jest i pyłek, i miód. Później [rośliny] uprawne: rzepak, maliny (letnie [i] jesienne), gryka. Wszystkie [miody są] dobre. Ale trzeba się nauczyć [je jeść]. Kawę [i] herbatę słodzę miodem. Dwie łyżeczki [i są] słodzusieńkie. Słoik wystarczy mi na miesiąc. Doktór mówi, że lepiej [słodzić] miodem. [Jeżeli] miód jest właściwy, to nie ma sacharozy....
CZYTAJ DALEJ