Pszczoły zimą - Bolesław Szacoń - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Początek prac w pasiece] zależy od [momentu przyjścia] wiosny. W tym roku [prace] zaczęł[y] się już w marcu. Tak że cał[ą] zimę pszczoły były aktywne. Bo jak się ukradkiem zajrzało [do ula, kiedy] słonko świeciło, to już był czerw. Ale nie każden rok [jest taki]. Jak [w] zim[ie będzie] od dwudziestu do trzydziestu stopni, to pszczoła musi spać. Musi utrzymać temperaturę. [Jeżeli] nie będzie miała piętna[stu]- czterna[stu] stopni, to lulaj, lulaj. [Pszczoły] schodzą się [w ulu] na czterech ramkach. Skłębi[ają] się i trzymają temperaturę. Już tak nie hulają po ulu od ściany do ściany, jak tera[z]. Raz takie cwaniaki najechały. Na jednym ulu, na drugim wisi[ała] broda. „Wsadź pan tam rękę” „Ile dajesz?” „Stówkę daję” Wsadziłem w kłąb rękę, a tam cieplusieńko [jak] pierun jasny. [Było] z czterdzieści-pięćdziesiąt stopni. Pszczoły...
CZYTAJ DALEJ