Mieszkańcy ula - Bolesław Szacoń - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W ulu matka składa jajeczko. Jajecz[kiem] interesują się pszczoły, [które je] chowają. Produkują mleczko i oblewają [nim] jajko. [Po] trz[ech] dni[ach] wychodzi larwa. Malusieńki robaczek, [który] już żyje. Później [pszczoły] karmią tę larwę do pewnego stanu. [Po] trz[ech]-czter[ech] dni[ach] już [je] odciągają. Larwa rośnie. [Kiedy] jest w połowie komórki, zasklepiają ją tamoj mleczkiem. I tam siedzi. Pod larwą jest białe mleczk[o]. Ja[k] zrywa[m] matecznik, to wydłubię to mleczko i spożywam. Matka ratunkowa jest [od] czterna[stu] do piętnastu dni. One wtedy przyspieszają. Karmią ją, dbają [o nią]. Później matka wychodzi. Chodzi po ulu. Będ[ą] chodził[y] we dwie, ale później któraś musi [odejść]. Powstaje rójka, zostaje młoda [matka], a [stara] wychodzi. [Ale] jak w ulu jest założona krata, [to] matka nie ma przejścia i tam będzie....
CZYTAJ DALEJ