Żydzi ukrywający się w lesie wolińskim - Bolesław Szacoń - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Bychawie było tysiąc [ośmiuset] Żyd[ów]. Była obława [i ich] zabra[li. Natomiast] w lesie wolińskim, [w] tak zwan[ych] doł[ach] woliński[ch] było dziewiętna[stu] ukrywających [się] Żydów. W dołach przed lasem mi[eli] dwie ziemlanki. Ukrywa[li] się całą zimę, lato i całą zimę. W [19]44 roku, jak niemiecka armia przegrał[a] pod Lenino, to jeszcze ży[li]. Tam był Kuna z córką, synem i z żoną. [Oni byli] z Bychawy. Był Nusym, handlarz koński. Miał dwóch chłopców. Jeden osiem, drugi sześć lat. Urodne dzieci, nie [wyglądały] wcale na Żydów. Każden chłop miał przed wojną swego Żyda. Trza mu było pieniędzy, to nie szedł do banku, tylko Żyd mu da[wa]ł. [Na przykład] na nową pszenicę. Były trzy weksle. Jeden do chłopa, [drugi] do banku, a trzeci do Żyda. Termin się skończył, to już [rósł]...
CZYTAJ DALEJ