Stefan Zakrzyński - Bolesław Szacoń - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Dziedzicem dworu był] Stefan Zakrzyński. Żona [miała na imię] Teresa. [Ona wcześniej] była żonata z Przewłockim. Gdzieś nad Wisłą był [taki] hrabia. Miała [z nim] dwóch synów i córkę. Zakrzyński u Przewłockiego był komisarzem. I tak, jak to kobity robią, zdradziła męża i [Zakrzyński] sprowadził się z nią później tutaj. A ten dwór tutaj istniał, bo on [stąd] pochodził. Na Woli by[li] Wysoc[cy]. Ona była Wycocczank[ą]. Zakrzyński machnął jeszcze Andrzeja, ale Jędruś nie chodził do szkoły z wiejskimi dziećmi. We dworze trzyma[li] nauczycielkę i [ona go] tam uczył[a]. [Dziedzic] nie był zły. I [jego żona] nie była [zła]. [Ludzie] na niego nie narzekali. Miał bryczkę. [Kiedy] przejeżdżał, [a] po podwórku łaził [mój] ojciec, [to wołał]: „Wojciech, chodź. Zapalimy.”I tak ojc[u] często się udawało zapalić cygar[o] od Zakrzeńskiego....
CZYTAJ DALEJ