Przyjeżdżali przede wszystkim do „Akcentu” - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W „Akcencie” bardzo często przyjeżdżali ludzie z emigracji, którzy w latach 80. odwiedzali Polskę. Do Lublina przyjeżdżali przede wszystkim do „Akcentu”. Tak było z Wacławem Iwaniukiem, z Bolesławem Taborskim i z wieloma ludźmi ze środowiska pisarzy kanadyjskich; tak było też z pisarzami z Ukrainy. Przyjeżdżali do „Akcentu” ci, którzy na Polskę patrzyli jako na kraj Zachodu, kraj wolny. Zjawiali się, żeby albo złożyć swoje materiały, albo umówić się na spotkania autorskie. „Akcent” w swoich numerach drukował w zasadzie wszystkich najwybitniejszych poetów, pisarzy polskich z emigracji. Jest cała lista nazwisk ludzi, których już nie ma, którzy już odeszli, ale jeszcze w ostatniej chwili zdążyliśmy opublikować ich teksty i przywołać ich do ojczyzny. „Akcent” w dalszym ciągu może uchodzić za trybunę czy oficjalne...
CZYTAJ DALEJ