Wedrówka z Wołynia na ziemię lubelską - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Krajowa, bombardowanie Wędrówka z Wołynia na ziemię lubelską W pewnym momencie musieliśmy wyjechać z rodzicami z Włodzimierza Wołyńskiego. Istniało dosyć duże zagrożenie. Na Wołyniu, w okolicach Włodzimierza, Łucka, Równego czy Kowla działy się rzeczy makabryczne. Zbrodnie ukraińskie ciągle wisiały nad głowami Polaków, gdziekolwiek mieszkali na tym obszarze. Spakowaliśmy swoje rzeczy. W sobotę najpierw wyjechała z Włodzimierza grupa ludzi do miasteczka, właściwie osady, Bielin. Mama doszła do wniosku, że jeszcze zostaniemy na niedzielę. W nocy z soboty na niedzielę widzieliśmy, jak płoną tamte okolice. Ten transport oczywiście nie dojechał do Bielina, został zlikwidowany,...
CZYTAJ DALEJ