Powstanie na Węgrzech - październik 1956 - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Powstanie na Węgrzech – 1956 rok W 1956 roku na Węgrzech zaczęła się masakra. Oddawaliśmy krew, nosiliśmy różne artykuły spożywcze. To wszystko miało być zebrane i zawiezione transportem (trzy duże samochody ciężarowe) do Budapesztu. Ponieważ byłem zaangażowany trochę w tych sprawach, to się zgłosiłem na tak zwanego konwojenta. W tym czasie ukazywał się w Lublinie dwutygodnik „Pod wiatr” Tam był reportaż z Budapesztu. Jak to zobaczyłem, to oczywiście się przeraziłem. Ale sobie pomyślałem: „Pojadę. Tylko muszę wziąć z sobą odpowiednie ubranie, jakiś koc” Pojechałem do Chełma. Powiedziałem rodzicom, że pojadę na Węgry z transportem żywności, ubrań i koców. Mama załamała ręce. W ogóle nie chciała o tym słyszeć: „Co ty robisz? Ty możesz...
CZYTAJ DALEJ