Stanisław Jasiński dla pszczelarstwa zrobił bardzo dużo - Jan Szysz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wspominałem, że mój tata też należał do Związku. W tym czasie w Lublinie powstała przy Związku Pszczelarzy spółdzielnia pszczelarska, która prowadziła skup miodu, rozprowadzanie sprzętu... Wtedy szefował [w niej Stanisław] Jasiński. On również założył (tam gdzie teraz jest Zalew Zemborzycki) szkółkę drzew nektaro- i pyłkodajnych. Później też organizował szkołę w Pszczelej Woli. Zaraz po wojnie była moda na kolektywizację, a on nie pasował do tego ustroju i do tej kolektywizacji. Po wojnie odsunęli go ze Związku i ze spółdzielni.. Zrobiono to podstępnie, co tu dużo mówić. Zamknęli go (i innych też pozamykali), a w tym czasie w rolnictwie, żeby kogoś zamknąć, to była bardzo prosta sprawa. Wystarczyło, że na czas nie zebrał zboża, czy sterta zamokła, zgniła i już musiał być winny. A był winny...
CZYTAJ DALEJ