Moja pasieka - Jan Szysz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W tej chwili mam tylko sześć pni ([kiedyś] miałem trzydzieści pięć). Mam pasiekę w Dysie, dojeżdżam tam samochodem. Kiedy pisałem pracę magisterską w Wyższej Szkole Rolniczej w Olsztynie, u profesora Wanica, miałem kolegę –Jurka Bobrzeckiego. Profesorem nawet tam później był. On też pochodził z rodziny pszczelarskiej, mieszkali gdzieś koło Siedlec. Już wtedy zrobiliśmy ule z płyt tych pilśniowych i dokupiliśmy jeszcze u kogoś (w olsztyńskim były ule wielkopolskie, dwie i pół kondygnacji). On miał dziesięć rodzin pszczelich, ja miałem dziesięć i razem [je] trzymaliśmy. Później, jak przeniosłem się do Lublina, przewiozłem te pszczoły tutaj i rozmnożyłem je. Maksymalna ilość uli, jaką miałem, to było trzydzieści pięć sztuk (miałem ramkę ula wielkopolskiego i mam...
CZYTAJ DALEJ