Dla upamiętnienia chrztu dzieci moi dziadkowie postawili drewnianą figurę - Jan Szysz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jako ciekawostkę [opowiem, choć] to może jest niespecjalnie związane z pszczelarstwem. Tam [w Suminie] przy drodze jest figura, stoi drewniany krzyż i kapliczka murowana. [Są] związane z moją rodziną. [Sumin był] pod zaborem rosyjskim, był taki czas, kiedy nie było szkół polskich, wszyscy unici musieli się ochrzcić w cerkwi albo przejść na prawosławie. Nie znam szczegółów, ale wydaje mi się, że moja babcia była unitką, a dziadek był katolikiem. Jak dzieci się rodziły, to trzeba było [je] chrzcić w cerkwi. Babcia Marianna dzieci nie ochrzciła w cerkwi. Wodą ochrzciła, [ale] w cerkwi nie ochrzciła mimo, że była prześladowana z tego powodu i kary za to miała. Nie wiem jaki ona musiała mieć upór, że mimo kar administracyjnych (nawet w kozie trzymali) [nie ochrzciła dzieci w...
CZYTAJ DALEJ