Spóźniłem się z otwarciem poidła - Andrzej Karłowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Powinno być w każdej pasiece poidło. Pszczoły od bardzo wczesnej wiosny zużywają dużo wody, to jest tak samo ważna woda, jak i pyłek, jak i nektar i w każdej pasiece powinno być poidło i jest też taka zasada, że jeżeli się bardzo wczesną wiosną nie uruchomi poidła i one sobie znajdą gdzie indziej, nawet dalej, wodę, to choćby poidło było najpiękniejsze na świecie, tylko że uruchomione już po tym, jak one znalazły, to już nie będą korzystały z tego poidła, bo one już sobie zapamiętały, że tam jest woda. Ja tak miałem, że spóźniłem się z otwarciem poidła, bo jeszcze mróz, bo jeszcze zamarznie, i u gospodarzy stała taka wanna stara, w której czasami krowy poili, i one sobie tam znalazły i przez całe lato latały tam po wodę. I gospodarze: „No, panie Andrzeju, wie pan...” „No, ja przepraszam bardzo, no nie zdążyłem, spóźniłem się”...
CZYTAJ DALEJ