Pszczeli rok - Andrzej Karłowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mamy wiosnę, więc może zacznijmy od wiosny. Robi się wiosna, temperatura rośnie i jeżeli osiąga już około osiemnastu stopni Celsjusza, to zagląda się do rodzin, robi się pierwszy przegląd wiosenny tak zwany, czyli stwierdzenie: w jakim stanie przezimowały, czy mają zapasy, bo jesienią daje się zapas pokarmu na całą zimę, czy mają zapasy, czy jest czerw, czy matka czerwi, czy jest wszystko w porządku w rodzinie. Przy tej okazji często się robi tak zwane ścieśnianie gniazd, czyli na przykład: ja gospodaruję w ulu warszawskim poszerzonym i standardowo na zimę jest siedem ramek zostawianych i często się zdarza, że wiosną trzeba jedną, a czasami nawet dwie ramki ująć, bo część pszczół w zimie zginęła, młode jeszcze się nie powygryzały, a za duże gniazdo oznacza to, że pszczoły muszą więcej energii...
CZYTAJ DALEJ