Zespół nagłej śmierci pszczół - Andrzej Karłowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mimo prowadzonych badań, przecież w całej Polsce to jest kilkadziesiąt ośrodków, które prowadzą badania nad pszczołami, dalej niewiele wiemy. Parę lat temu zaczęły się takie cuda dziać, ja miałem, między innymi, ten przypadek, zrobiłem odkład. Odkład ładnie się rozwijał, co drugi dzień przyjeżdżałem, przywoziłem syrop, już czerw młodej matki, no wszystko pięknie. I tam jakoś dwa, czy trzy dni nie byłem w pasiece, gdzieś tam wyjeżdżałem, wracam, otwieram ul: nie ma ani jednej pszczoły. Ani jednej pszczoły. Nie wyroiły się, no bo takie małe rodzinki się nie roją, nie wiadomo, co się stało. Amerykanie wydali miliony dolarów, powołując zespoły ekspertów złożonych z pszczelarzy, biologów, chemików, fizyków i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej, bo u nich też takie przypadki się zdarzały. To jakoś nazwali nawet:...
CZYTAJ DALEJ