Modernizacja piekarni - Sergiusz Kuźmiuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Rok osiemdziesiąty piąty, tenże budynek, w którym jesteśmy, on w tej chwili jest 1- piętrowy, ale to był budynek 3-piętrowy, piekarnia była na parterze, a trzy piętra były mieszkalne. I tenże budynek był remontowany, był po kapitalnym remoncie. Mówię o mieszkaniach tychże lokatorów. I następuje rok osiemdziesiąty piąty, budynek zaczyna się walić, po tym remoncie. Pracownik do mnie dzwoni: – Szefie, strop się zawalił. Sąsiadka wpadła do piekarni, nad piecem wisi. Belki się wysunęły, poleciała cała podłoga, zatrzymała się na piecu. No w trybie awaryjnym władze to tamto. Produkcja wstrzymana, to był chyba październik osiemdziesiątego piątego roku, pamiętam, tak. Szybka decyzja o wysiedleniu lokatorów i budynek przeznaczony do rozbiórki, czyli dla firmy katastrofa. Więc zgłaszam się do urzędów do pana...
CZYTAJ DALEJ