Pod nami mieszkał kłopotliwy artysta malarz Bartkiewicz - Irena Karczewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pod spodem mieszkał pan Bartkiewicz, artysta malarz. Flądra okropna w ogóle, który nie ogrzewał wcale mieszkania, bo on sam się ogrzewał - piłował ciągle drzewo na te obrazy. Miał wszystkie obrazy z tej epoki, bo ci artyści malarze z tego związku u niego złożyli [obrazy, które miały iść na wystawę poświęconą papieżowi], bo on miał dwa duże pokoje. Nie przypilnowali, żeby chociaż napalił w piecu. Na takich krzywych krzesłach stawiał dechę i maszynki elektryczne. I pożar był taki, co trzy wozy strażackie gasiły. W tym czasie w zimie byłam u przyjaciółki, byłam strasznie zmęczona. Tam jakoś światło jej wysiadło i zostałam po ciemku i rzeczywiście zasnęłam snem kamiennym, ale ona przyszła, to się obudziłam. No i jeszcze chwilę byłam, mówię: „Słuchaj idę, bo jest bardzo ślisko” – bo to był duży mróz. I przyszłam...
CZYTAJ DALEJ