Wspomnienia z czasów szkolnych - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja byłam bardzo, że tak powiem krótko przez mamę trzymana. Chodziłam na Podwal do Przedszkola Sióstr Kanoniczek, następnie chodziłam do Szkoły Sióstr Kanoniczek do trzeciej klasy. Gdy szkoła została upaństwowiona zaczęłam chodzić do szkoły numer cztery na Rogatkę Lubartowską. Mieszkaliśmy na [ulicy] Lubartowskiej dwadzieścia siedem/dwadzieścia dziewięć i musiałam natychmiast wracać po zajęciach do domu. Mama jak ta kwoka trzymała mnie pod skrzydłami, bo żeśmy tylko obie zostały. W szkole klasy były mieszane. Z tamtego okresu nie mam miłych wspomnień, ponieważ jako dziecko kalekie byłam nieakceptowana przez dzieci. Ciągle pod moim adresem jakieś przezwiska padały. Chciałam w tej grupie jakoś uczestniczyć i nawet kiedyś zdecydowałam się grać w dwa ognie czy w zbijanego,...
CZYTAJ DALEJ