Wcześnie wyszłam za mąż i nie byłam szczęśliwa - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mając dwadzieścia lat, a więc wcześnie, wyszłam za mąż. Mąż mnie zauroczył chyba pieniądzem, a ponieważ byłam dziewczyną ubogą więc to mi chyba [zaimponowało]. On twierdził, że jest niesamowicie zakochany. Mój mąż był około pięciu lat ode mnie starszy. Wesele było dosyć skromne, ponieważ raczej koszty pokrywał mąż i z rodziny męża było więcej gości. Ode mnie było cztery czy pięć osób tylko. Ale nie mile wspominam [wesele], ponieważ w dniu ślubu mąż [był] rozbawiony innymi kobietami. To chyba było dwa miesiące po ślubie, gdy z byłą sympatią po prostu sobie poszedł na bok. Wyszli z zabawy i to się tak zaczęło. Przez okres małżeństwa, które trwało trzynaście lat dowiedziałam się o kilku kochankach, ale starałam się jakoś to...
CZYTAJ DALEJ