Układy w epoce PRL-u - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Trzeba było układami załatwiać [pewne rzeczy], bo oficjalnie tak były małe przydziały, że w magazynie myśmy nic nie mogli dostać. Więc cóż jak miałam awarię, jak mi pękła rura czy kiedyś na przykład wpada lokatorka, bo jej wyrwało zawór musiałam mieć coś w rezerwie. Może byłam lubiana przez środowisko, że jakoś udawało mi się po prostu pewne rzeczy załatwić....
CZYTAJ DALEJ