Rodzina - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moi rodzice przed wojną na roli pracowali, mieli tam około 4 hektarów w kolonii Uniszowice. Matka pochodziła z Konopnicy, ojciec z Uniszowic. Było nas trzech z rodzeństwa –był starszy brat Henryk, ja i Wacław najmłodszy. Henryk był starszy o rok ode mnie, a Wacław o 9 lat młodszy. Mój dziadek [ze strony ojca] zginął na wojnie w 20 roku. Także ja dziadka nie znałem, babcię tylko znałem i z babcią tak żeśmy żyli. Mieszkała tak troszkę dalej od naszego domu, tak ze 400 metrów taki domek był na naszej działce. A mama mamy zmarła, mama miała 9 lat, była dzieckiem, też było ich troje rodzeństwa i później ten dziadek –ojciec mamy –ożenił się ponownie i znów mieli troje dzieci....
CZYTAJ DALEJ