Pierwsza komunia - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwsya komunia Kiedy chodziłam do szkoły sióstr kanoniczek przyjmowałam pierwszą swoją komunię. Było to bardzo skromne, bardzo uroczyste mimo wszystko wydarzenie. Zrobiono nam poczęstunek - bułka drożdżowa pieczona i kakao. To był po prostu rarytas i mile wracam do swoich wspomnień, do tej skromności. To był poczęstunek dla wszystkich dzieci, reszta uroczystości odbywała się w domu. Tam spotykałam się z mamy siostrą, specjalnego poczęstunku nie było. Nie było takiego zgromadzenia rodzinnego jak to się robi teraz. Na prezent dostałam od wujka buty, ponieważ był szewcem, a od chrzestnej matki sukienkę i tak po prostu przez chrzestnych rodziców zostałam ubrana....
CZYTAJ DALEJ