Czasy powojenne - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Czasy powojenne były bardzo uciążliwe. Mieszkałam wówczas na [ulicy] Lubartowskiej vis-a-vis [ulicy] Czwartek. Mama pracowała w monopolu tytoniowym, nie było komunikacji, więc na Wrotków musiała chodzić na piechotę. Zarabiała bardzo mało, człowiek cieszył się że w ogóle ma pracę. Później po monopolu tytoniowym mama pracowała w spółdzielni krawieckiej ,,Przełom” Szycie było taśmowe, więc nie nadążała za taśmą i to co nie wykonała brały osoby, które były szybsze w wykonywaniu tej pracy....
CZYTAJ DALEJ