W czasie wojny była bieda - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Okres wojny to był ciężki czas. Ja na przykład patrząc na obecne gospodynie i na młodzież jak bardzo nie oszczędzają to jestem tym po prostu przerażona. Miałam uszyte palto po prostu z koca takiego szarego koca, które było przyozdobione skórkami z królika, ale ja rosłam i palto rosło, ponieważ na dole dużo się zakładało i rękawy [wydłużano]. Przedtem gospodynie myślały przyszłościowo, nie na dziś, tylko na jeden sezon służyło ubranie, więc dlatego mówię, ja rosłam i palto rosło. Bardzo trzeba było oszczędzać, bo niedostatek był ogromny. Na przykład mama całą noc stała w piekarni na ulicy Furmańskiej w kolejce, po to żeby kupić dwadzieścia bułeczek, bo wówczas ograniczano nawet sprzedaż pieczywa, więc kilkanaście bułeczek rano sprzedała na targu, a dwie zostawiła dla mnie. To była jej taka...
CZYTAJ DALEJ