Stawy w Siemieniu wylewały trzykrotnie - Mieczysław Bielski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeden wyciek chyba był kiedyś, jak była dziura, ale to nie wiem o tym. A potem drugi, tu właśnie jak już babka Grodzicka mieszkała z drugim swoim mężem Wincentym Grodzickim. To ktoś przekopał groblę, a taki olbrzymi, bądź co bądź, wodny zbiornik, to wystarczy aby tylko woda zaczęła płynąć, to już ona sobie dalej poradzi. Tu gdzie teraz jest ten wypływ, przerwało groblę i cały staw lunął. Opowiadała mi babka, że taki był łomot wody, że stąd do dworu słychać było taki szum szalony, jak ta woda płynęła. No a trzeci [wylew], to był jak w 19[39] roku wysadzili śluzę. Śluza była zaraz obok [miejsca], gdzie był dom rybaków, rybakówka. Tam było wysadzone, zupełnie niepotrzebnie, miało być niby zgodnie z jakimiś planami wojskowymi, że tu miała być straszna bitwa, dlatego kazali nawet wynieść się ze dworu. W końcu tak się zrobiło,...
CZYTAJ DALEJ