Dzbenin to mój dom rodzinny, tu się urodziłam - Barbara Magdalena Rzączyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To jest Dzbenin, [obraz] który malowała znana malarka wileńska, pani Łucja Bałzukiewicz, którą losy po wojnie rzuciły tutaj na Lubelszczyznę, i która była naszą sąsiadką. Zmarła jako dziewięćdziesięcioletnia pani, tutaj na swoim. W początku lat pięćdziesiątych Dzbenin jeszcze należał do mojej ciotki, czyli rodzonej siostry mojego ojca, Róży z Rzączyńskich. Myśmy wszystkie wakacje [tam] spędzali, i dopiero Dzbenin został sprzedany przez moją ciotkę w końcu lat sześćdziesiątych, doskonale to pamiętamy. Dziadek utrzymywał ten dom w niesamowitej [kondycji], to znaczy nie mieszkali tu stale, to była właściwie taka rezydencja letnia Rzączyńskich, ale w okresie okupacji stała się domem rodzinnym. Poza tym masa rodzin lubelskich w czasie bombardowań Lublina w [19]39 roku i [19]44 tutaj się chroniła. Była tu też...
CZYTAJ DALEJ