On wyjadał tym paniom, te panie jemu - Arkadiusz Bagłajewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Okres studencki był o tyle jeszcze ciekawy, bo [Tkaczyszyn] mieszkał na stancjach w Lublinie, i tworzył takie różne legendy. Najkrócej mówiąc – mieszkał, wedle tych legend i tych swoich opowieści, u jakichś starszych pań, bardzo dziwnych; takich jakby bardziej, z jakiejś fikcji literackiej, niż z rzeczywistości. Jakkolwiek później opowiadano mi, że on rzeczywiście trafiał na takie stancje, do tak dziwnych osób. Jakaś przedziwna, właśnie sama sytuacja. I te wszystkie różne momenty z jakimś tam wyjadaniem z lodówki. On wyjadał tym paniom, te panie jemu; jakieś tam takie gry, podchody. No coś, coś przedziwnego. To podobno miało miejsce, ale myśmy tego nie traktowali poważnie. To była okazja taka do śmiechu, bo na pierwszym piętrze starej humanistyki, w tzw. „dziupli”, w czasach, kiedy jeszcze palaczy nie...
CZYTAJ DALEJ