Była w nim stale taka dziwność - Arkadiusz Bagłajewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Była w nim stale taka „dziwność” [Tkaczyszyn-Dycki] to był poeta, którego poznałem najwcześniej [ze wszystkich], bo na studiach. Byliśmy na pierwszym roku polonistyki i byliśmy w jednej grupie, jako tacy ludzie młodzi. Zresztą jesteśmy z jednego roku, z jednego miesiąca, a różnica jest jednego dnia, bo on się urodził 12. listopada, a ja 13. listopada. Natomiast to był ktoś, kto najpierw był taką osobą, można powiedzieć, dziwną. Nikt nie wiedział, dlaczego, ale była w nim stale taka „dziwność”. A później bardzo prędko się okazało, że ta „dziwność”, taka „inność” wyrasta z tego, że pisze wiersze. I tak pół- konspiracyjnie na polonistyce, bo to był '82 rok, zrobiliśmy takie spotkanie poetyckie, w ramach koła polonistów, wieczór, właściwie poetycki, Zbyszka Dmitrocy i...
CZYTAJ DALEJ