Kończyła się ulica Ruska, zaczynała się Kalinowszczyzna - Zdzisław Suwałowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kończyła się ulica Ruska, zaczynała się Kalinowszczyzna. Cerkiew nie pamiętam czy się zaliczała do ulicy Ruskiej, czy już do Kalinowszczyzny. Jak żeśmy stali koło Salezjan, to te dwa duże bloki, to Vetter pobudował dla swoich pracowników. Bo tam między tymi blokami, to był browar Vettera, a później była zrobiona, już po wyzwoleniu, winiarnia. Tam z tych jabłek, z odpadowych jabłek, robili tak zwaną „prytę”. Najpierw zbierali taką koszałką, że tak powiem, robaki, które z tych jabłek wylazły. No bo to z odpadów było robione, więc tam było robali do cholery. A jak były kadzie duże, no to była warstwa robaków. A później pili tą „prytę”. Patrząc od cerkwi, po prawej stronie w kierunku Kalinowszczyzny, szosa w tym miejscu zakręca, tu jest Vettera dom, pierwszy, tu jest pod górę ulica, nazywała się...
CZYTAJ DALEJ