Budynek Michała Mokrzanowskiego był dość pokaźny - Zdzisław Suwałowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po przeciwnej stronie szosy, od Kalinowszczyny, był budynek Mokrzanowskich. Od szosy mogło być trzy, cztery metry. To był budynek dość pokaźny. To był taki, jak to kiedyś karczmy były. Tam mieszkał Michał Mokrzanowski, to był właściciel. Od ulicy wynajmował Żydowi, to co ja pamiętam oczywiście, stąd była sodówka, nazywał się Rojski, Żyd. Makigigi [sprzedawał], oczywiście w lecie lody. Gruby Żyd, pamiętam go jak dziesiej. To u Mokrzanowskich wyjmował, od szosy Kalinowszczyzny ten lokal, bo to spory budynek był. Tędy miał wejście Mokrzanowski do swojego domu, a tu była restauracja, gdzie prowadziła jego żona, na górze. Oni mieszkali wszyscy [razem]. Było ich tak: Kazia, Klima i Danka. Chłopaki byli: Edek, Bonek, Januch i Benedykt, i dwoje starych. Stary nazywał się Michał, trudnił się - lastryko na cmentarz [wyrabiał]....
CZYTAJ DALEJ