Wspomnienie o mieszkańcach i otoczeniu kamienicy na ulicyKalinowszczyzna 58 (na bazie fotografii) - Zdzisław Suwałowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tą drogą [przy kamienicy] dochodziło się pod sam prawie cmentarz, pod skarpę cmentarną, gdzie była dość spora oficyna. I tam mieszkało sporo ludzi, z tym że tam mieszkali biedniejsi ludzie. Tutaj mieszka nawet jeden potomek, Hyżyński się nazywa, mieszka na [ulicy] Leszka Czarnego. Jego ojciec pracował w rzeźni, był wysokim urzędnikiem wówczas i oni mieli pokój z kuchnią. A pokój z kuchnią w tamtym czasie, to był luksus. Było ich troje, był [m.in.] Cesiek, później ten Cesiek u Kaniorowej w zespole grał na harmonii i jeszcze na czymś, notabene moje córki uczył. Tam [w kamienicy] mieszkał Trachikowski, mieszkał Migryt, myśmy mówili Migren, ale on prawdopodobnie Migryt się nazywał. Później był taksówkarzem, Zbyszek....
CZYTAJ DALEJ