Wyścigi konne - Tadeusz Pydo - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Miałem taką kumpelkę folksdojczkę, z którą chodziłem na wyścigi konne. I wygrywałem kurczę! Ja jako gówniarz dwunastoletni, piękny tor wyścigowy, orkiestra niemiecka, w ogóle jedna trybuna była niemiecka, ale ja z nią chodziłem i dzięki temu mogłem wejść. Druga trybuna była polska. Nie raz się wygrywało, ale nie raz się przegrywało [śmiech]. Ci Niemcy przyjeżdżali bryczkami. Od tamtej pory ładniej tam już nie było. Niemcy doprowadzili to do cudnej postaci, bo już jak Niemiec coś robił, to zrobił tak, że super było. Bo jak Niemcy byli to przecież wszystko co było, to musiało pracować - młyny i gorzelnie, monopol, przecież ten blok zbudowali, który stoi tu przy Wrotkowskiej od frontu....
CZYTAJ DALEJ