Rodzina i praca - Władysław Tudruj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jestem urodzony w Piotrowicach w roku 1923, w maju. Ośmioro [nas było w domu]. [Wszyscy] się wychowali, prawie że już żadne nie żyje. Bronka umarła, Aniela umarła. Ja jestem najmłodszy i najmłodszy żyje, a ci moi bracia, siostry już poumierali, nie ma nikogo! Na tej posesji gdzie ja tu jestem, to moi rodzice tu byli - ojciec, matka no i ośmioro nas było dzieci. I do dnia dzisiejszego jeszcze żyje, już mam dziewięćdziesiąt prawie dwa lata. Rodzice pracowali na roli, bo była rola, ja przejąłem to gospodarstwo, a teraz jestem w podeszłym wieku, jestem już na emeryturze, to oddałem znowuż synowi. Dwadzieścia dwa lata jeździłem do pracy do Lublina, ale nie tędy, tylko na Strzyżewice, Niedrzwicę, Trzeszkowice, Konopnicę i dopiero do Lublina. Na...
CZYTAJ DALEJ