W fotografii interesują mnie problemy - Waldemar Stępień - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jestem starym frekwentariuszem różnego rodzaju klubów, otwarć, dostaje jeszcze zaproszenia, ale żebym był usatysfakcjonowany czymś, to rzadko się zdarza. Nie dlatego żebym deprecjonował wiedzę młodszych kolegów, wiem, że nie można cały czas malować jak Velaskez, że musieli być inni, następni i to samo ma miejsce w fotografii. Tak zwane dobre zdjęcia zupełnie mnie nie interesują, bo to jest prosta recepta - bierze się aparat od formatu sześć na sześć wzwyż, stawia na statywie, przysłonę ustawia się na dwadzieścia dwa szesnaście. Dobiera się jeszcze naświetlenie i zdjęcie jest znakomite - widać płeć komara na wieży katedry i niewinność panny młodej na zdjęciu ślubnym. To jest zwyczajny banał, w fotografii interesują mnie problemy. Problemy, które stwarza nam walka z optyką, z...
CZYTAJ DALEJ