Pierwszy aparat - Waldemar Stępień - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ojciec chrzestny podarował mi aparat Aqua Isolette z obiektywem Apotar, sześć na sześć z możliwością wkładki cztery na sześć i pół. Ten aparat miałem parę ładnych lat, od razu zdjęcia dobrze wychodziły i może dlatego się nie zniechęciłem. Do dzisiaj mam do Aquy szczególny szacunek, mimo że ona nie słynie z robienia sprzętu fototechnicznego, tylko raczej koncentruje się na materiałach kolorowych. Mogę powiedzieć, że najlepszy materiał na jakim w życiu fotografowałem to była Aqua Optima 50, negatyw barwny, najlepszy kolor. Warto też wiedzieć, że im wyższa czułość tym gorszy kolor, nie ma na to rady, co za coś....
CZYTAJ DALEJ